Personalna Podróż

Dwudziestego marca w środę jak zwykle przyszliśmy na spotkanie… i naszym oczom ukazał się wielki niepomalowany pociąg.  Od razu zdecydowaliśmy, że trzeba coś z tym zrobić. Wsiedliśmy do niego i? I przede wszystkim NIE POŻAŁOWALIŚMY! To była jedna z najlepszych PERSONALNYCH podróży! Udaliśmy się w podróż do naszej wyobraźni. Po drodze wcielaliśmy się w afrykańskie zwierzęta, ustawialiśmy egipskie piramidy, a nawet byliśmy wężem! Jadąc naszym zwariowanym pociągiem mijaliśmy McDonald, księdza, dzieci, które chciały batonika, a nawet zdarzyło nam się wpaść w błotko! A to wszystko, w naszej wyobraźni. Pod koniec podróży zobaczyliśmy, że nasz pociąg jest już pomalowany – nowymi wspomnieniami. W ten sposób utwierdziliśmy się w przekonaniu, że razem możemy wszystko!

Zapowiedź Personalnej podróży!

 

d

Wstecz

Dodaj komentarz